Poznając nowe osoby staramy się wypaść jak najlepiej. Staramy się dostosowywać swoją mowę ciała do rozmówcy, używać słów które są zrozumiałe itd. Ale czy to wszystko jest takie ważne? Czy poznając kogoś, nie jesteśmy już w pierwszych chwilach określeni jako potencjalnie przyjaźni bądź nie? Jaką rolę w odbiorze naszej osoby gra umysł świadomy a jaką nieświadomy?
O tym właśnie możemy przeczytać w książce Błysk! Potęga przeczucia którą napisał Malcolm Gladwell.
Kilka lat temu, zanim zabrałem się do pracy nad Błyskiem!, zapuściłem włosy. [...] W moim życiu natychmiast nastąpiły drobne, ale znaczące zmiany. Zacząłem dostawać mandaty [...] zatrzymywano mnie do szczegółowej kontroli na lotniskach.
Potęga przeczucia, czy też potęga pierwszego wrażenia jest ciekawym zjawiskiem jakiego doświadczamy każdego dnia. Szufladkujemy, oceniamy, analizujemy nie zawsze zdając sobie z tego sprawę. I to jest fascynujące.
W ciągu dnia pojawiamy się w różnych miejscach, musimy odnaleźć się w nowych sytuacjach. W przeciwieństwie do tego co analizujemy na poziomie świadomym, do naszego mózgu dociera szereg innych informacji z których nie zdajemy sobie sprawy. Czy każdy człowiek jest w pewnym stopniu rasistą? Dlaczego bardziej atrakcyjni dla kobiet są wysocy bruneci? (do czytelniczek – jestem wysokim brunetem), dlaczego również zazwyczaj wysocy ludzie są szefami liczących się firm i korporacji? Na te wszystkie pytania autor książki Błysk! odpowiada nam w ciekawy sposób popierając swoje spostrzeżenia dobrze udokumentowanymi badaniami.
Gdzieś w sieci czytając komentarze nt. książki natrafiłem na wypowiedź której autor powiedział, że książka jest ciekawa do 60 strony, później staje się nudna. Coś w tym jest. Autor szybko wyczerpuje temat, ale mimo wszystko książkę czyta się łatwo i przyjemnie i śmiało mogę ją polecić.
Tutaj macie link do sklepu w którym można kupić książkę. (żeby nie wprowadzać w błąd informuję, że link zawiera mój refferal)
